Wyzwanie
Firma miała blisko 40 placówek, a wizytówkę w Google tylko część z nich. Istniejące wizytówki nazywały się różnie, część miała status niezweryfikowany, część zawierała nieaktualne godziny otwarcia i zdjęcia. W mapach wisiały też wizytówki wyglądające na powiązane z firmą, ale pod adresami, gdzie nie było żadnej placówki. Efektem był stały napływ negatywnych opinii od ludzi, którzy trafiali w złe miejsce lub o złej godzinie.
Rozwiązanie
- Arkusz z listą wszystkich wizytówek, które docelowo powinny istnieć, z miastem, rodzajem pracowni i statusem prac
- Odzyskanie własności do wizytówek istniejących, założenie brakujących i usunięcie tych, które nie odpowiadały żadnej placówce
- Optymalizacja pod zapytania o konkretne badania, a nie tylko pod nazwę firmy
- Bieżąca obsługa: odpowiedzi na opinie, publikacja wpisów, aktualizacja treści i weryfikowanie zmian proponowanych przez algorytm Google
Realizacja
Inwentaryzacja
spis stanu faktycznego, bo bez niego nie widać, ilu wizytówek brakuje, a ile jest nadmiarowych.
Odzyskiwanie dostępów
część wizytówek założyli dawno temu pracownicy, po których nikt nie pamiętał, kto ma do nich prawa. Tu szło się przez procedurę "Poproś o dostęp".
Uzupełnienie danych
godziny, adresy, zdjęcia i nazewnictwo ujednolicone we wszystkich wizytówkach.
Stała obsługa
wizytówka bez opieki wraca do stanu wyjściowego, więc praca jest cykliczna, a nie jednorazowa.
Wyniki
Kluczowe wnioski
Negatywne opinie w placówkach usługowych często nie dotyczą usługi, tylko błędnej godziny albo adresu w wizytówce
Przy sieci placówek największym problemem nie jest optymalizacja, tylko ustalenie, kto ma dostęp do czego
Wizytówki wypozycjonowane na nazwy badań łapią ludzi, którzy jeszcze nie znają nazwy firmy
To kanał bezpłatny, ale wymagający regularnej pracy. Bez niej wraca do stanu sprzed uporządkowania
Zanim zainwestujesz w reklamę lokalną, sprawdź, czy Twoja wizytówka podaje właściwy adres i właściwe godziny.
Wszystkie case studies